TO, CO WRACA – Magdalena Chojnacka
Galeria Pomost – Jola Nóżka, Piotr Zugaj
bioArt
https://geniuszfotografii.pl/katalog/chojnacka-magdalena/

To, co wraca, dojrzewa w powadze. Pętle i powroty składające się w tożsamość. W moich pracach przesuwam akcent z nostalgii na większą uważność. Przyjmuję inną, niż zwykle perspektywę i budzę w sobie to, co było uśpione.
Powielenie, wzmocnienie, geometria emocji i powtórzenia. Coś we mnie – podświadomie – wybiera uniwersalny łącznik między nimi. Dlatego analizuję mechanizm powtórzenia jako narzędzia budowania fotograficznej narracji – najciekawsze wydaje mi się to, co odważę się zobaczyć więcej, niż jeden raz.
Prezentowana ekspozycja przedstawia przeszłość nie jako zamknięty rozdział, lecz jako pole ciągłych interpretacji. To, co wraca prowadzi mnie to do ponownego uruchomienia relacji z tym, co niepełne, niedopowiedziane i niejednoznaczne. Obrazy balansują między tym, co prywatne, a tym, co wspólne. Fotografia jest tym medium, które wyzwala we mnie szczególny rodzaj czułości. Ale to widz układa tropy myślowe w swoje osobiste narracje.
To, co wraca ujawnia też pęknięcia w tym, co uznawałam za domknięte, a domaga się ponownego odczytania.
Magdalena Chojnacka
prace


rejestracja video rozmowy z Magdaleną Chojnacką
wernisaż
/foto Maryla Wosik/
… 'korzenie i skrzydła’ … i już się nie zatrzymuj :)))))!!!!!!
/foto Małgorzata Koczmara/
„… To, co wraca ujawnia też pęknięcia w tym, co uznawałam za domknięte, a domaga się ponownego odczytania…”
„… najciekawsze wydaje mi się to, co odważę się zobaczyć więcej, niż jeden raz …”

/foto Michał Denis/
wernisaż – Magdalena Chojnacka – To, co wraca, Wystawa prac Magdalena tym razem pokazała coś innego, przynajmniej ja to tak odbieram, takich zdjęć w jej wykonaniu jeszcze nie widziałem… Do każdej foty podchodziłem kilka razy i za każdym razem widziałem coś innego. Polecam wybrać się do Galeria Pomost i zobaczyć to na żywo, na prawdę robi wrażenie… Miłego wieczoru.









/foto Ewa Wdowiak/
Ahh co to był za wieczór! Wernisaż cudownej Magdalena Chojnacka „To co wraca” w Galeria Pomost i jak dalej Magda dodaje ..dojrzewa w powadze to, uczta, zaskoczenie w odbiorze w nieoczekiwanej prezentacji fotograficznych prac. Z pozoru zwięzła, wręcz ascetyczna wystawa, tylko wzmacnia artystyczny przekaz, zatrzymując widza na dłużej a powielanie wykonanego wcześniej obrazu fotograficznego sprawia, że możemy włączyć różne emocje i myśli, idąc za sposobem przekazania wewnętrznej wizji autorki. Dziękuję Madziu Polecam gorąco uwadze!












/foto Kinga Henzel/
Na dobrej wystawie dzisiaj byłam!„To, co wraca” – wystawa fotografii Magdalena Chojnacka w Galeria Pomost w Lublinie. Kurator wystawy Piotr ZugajPolecam Państwa uwadze!









/foto Katarzyna Barton/
Magdalena Chojnacka – „To co wraca”
Galeria Pomost
Wystawa szczególna, emocjonalna. Każde zdjęcie to inna historia, odczytywana przez pryzmat doświadczeń. Magda na pewno zaskoczyła tą ekspozycją, ale to zaskoczenie pozytywne. Zmusza do głębszej analizy. W słowie wstępnym zwraca uwagę na przemijanie nie jako coś definitywnego. Tę kotarę można zawsze odsłonić i dokonać ponownej interpretacji. Z czułością lub przerażeniem. We mnie wciąż jeszcze pracuje.



/foto Piotr Jaruga/
Lekko spinając wskazówki zegarka odwiedziliśmy z kolegą Marek Idzikowski wernisaż wystawy Magdalena Chojnacka pt. „To co wraca”. To raczej coś innego, niż to do czego przyzwyczaiłem się w jej fotografii w ostatnich czasach





/foto Iwona Gieruszczak/
Wczorajszy wernisaż – Magdalena Chojnacka – To, co wraca zostawił mnie z głową pełną obrazów i emocjiTo są obrazy, które trudno mi ubrać w słowa, balansują pomiędzy delikatnoscią, rzeczywistością i dreszczami na skórze.Lepiej nie można tego ująć niż sama Autorka: „To, co wraca, dojrzewa w powadze. Pętle i powroty składające się w tożsamość”.Galeria Pomost Magdalena Chojnacka ogromny plus za organizację wydarzenia, wymowny minimalizm i swobodny klimat sprzyjający rozmowom i reflekcji.Jeśli będziecie mieć okazję zobaczyć tę wystawę – zdecydowanie warto.

/foto Kasia Pieńkowska/
Fotografia czułości. Aż się chce z nią wejść w interakcje. Ulotne, emocjonalne, delikatne, piękne.





